LALPS: „chalińska maszyna” ruszyła!

Tak jak zapowiadaliśmy, tak zrobiliśmy. W trzeciej kolejce Lipnowskiej Amatorskiej Lidze Piłki Siatkowej zawodnicy Gamy Volley Chalin pokonali Bobrowniki 3:0. Zwycięstwo, choć okazałe, to nadal tylko zwycięstwo i trzeba teraz udowodnić, że nie był to jednorazowy, ligowy wyskok.

Nie ma co ukrywać, że to zwycięstwo było nam bardzo potrzebne i dało nam bardzo duży oddech. Już występ w Sierpcu był świetnym prognostykiem, dla tego, co mogło się wydarzyć w niedzielny poranek. A wydarzyło się wiele, wiele dobrego dla nas.

Początek pierwszego seta był nerwowy dla siatkarzy Gamy. W pierwszych akcjach u rywali funkcjonowało niemal wszystko, począwszy od zagrywki po system blok – obrona. Przy stanie 8:4 dla Bobrownik, kapitan naszego zespołu, Patryk Jabłoński wziął czas, który uspokoił nerwowe poczynania zespołu. Po przerwie na żądanie gra Gamy wyglądała zdecydowanie lepiej, a „złotym środkiem” okazały się akcje…właśnie przez środek. Przemysław Nakonowski i Szymon Kuczmarski byli niemal nie do zatrzymania i przeciwnicy nie potrafili znaleźć na ich ataki żadnego sposobu.

Po raz pierwszy zawodnicy Gamy zremisowali w inauguracyjnej partii przy stanie 14:14. Od tej pory gra naszej drużyny funkcjonowała bez zarzutu, a wynik był pod kontrolą siatkarzy z Chalina. Tak było już do końca seta, w którym zwyciężyli 25:21.

Nie byłoby jednak gry środkiem bez znakomitego przyjęcia, za które odpowiadali Mariusz Jaroszewski, Jarosław Łykowski i grający na libero Patryk Pączek. Patryk Jabłoński miał więc komfort w rozegraniu, raz za razem gubiąc blok przeciwników. To było nad wyraz  widoczne w drugiej partii, którą zawodnicy Volley’a zaczęli z wysokiego c. Od początku zbudowali sobie kilkupunktową przewagę, konsekwentnie ją powiększając. Główna w tym zasługa świetnej zagrywki każdego z naszych zawodników, która pustoszyła szeregi rywali. Niech za przykład świadczy seria 8 zagrywek z rzędu Łykowskiego, który wprowadzał piłkę z pola serwisowego do stanu 20:12. W końcówce drugiego seta  siatkarze z Bobrownik zbliżyli się na kilka punktów różnicy, lecz nie na tyle, by odebrać nam zwycięstwo w tej części gry.

Stosunkowo wysoka wygrana wprowadziła lekkie rozprężenie w naszych szeregach, ale nie na długo. Rywale wzmocnili zagrywkę i skuteczniej grali w ataku. Nasz blok nie był też tak skuteczny jak w poprzednich partiach i w zespole Gamy pojawił się Piotr Rohde w miejsce Szymona Kuczmarskiego. Drużyna Volley’a nie straciła na skuteczności i nadal funkcjonowała bardzo dobrze. Przez trudniejszą zagrywkę rywali, Jabłoński częściej musiał korzystać ze skrzydłowych, a Ci odpowiedzieli na to wyzwanie najlepiej jak to możliwe. Jaroszewski, Łykowski i Łukasz Zabłotowicz w trudnych sytuacjach kończyli bardzo ważne piłki, które napędzały  zespół. W szczególności nasz atakujący często musiał mierzyć się z podwójnym blokiem, który nie był dla niego przeszkodą nie do pokonania.

To wszystko sprawiło, że siatkarze Volley’a mimo napotkanych trudności  zwyciężyli pewnie w trzecim secie 25:20 i w całym meczu 3:0. W czwartej kolejce zawodnicy Gamy zagrają w niedzielę 24 listopada o godzinie 11:00 z Setbolem Czernikowo.

Gama Volley Chalin – Bobrowniki 3:0 (25:21, 25:18, 25:20)

Skład Gamy Volley’a: Patryk Jabłoński, Przemysław Nakonowski, Szymon Kuczmarski, Mariusz Jaroszewski, Jarosław Łykowski, Łukasz Zabłotowicz, Patryk Pączek oraz Piotr Rohde

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

18 + = 23