LALPS: rewanż z Kiślem nieudany

Porażka z wiceliderem wstydu nie przynosi. Tym bardziej, że pomijając przyjęcie byliśmy w miarę równorzędnym przeciwnikiem w tym spotkaniu. Nie zmienia to jednak faktu, że Kisiel z Ryżem w pełni zasłużenie wygrał ten mecz 3:0 i zainkasował trzy punkty.

Mając już poranny czterosetowy pojedynek w nogach we Włocławskiej Branżowej Ligi Siatkowej celem na popołudniowe starcie w Lipnowskiej Lidze Amatorskiej Piłki Siatkowej było jak najlepsze zaprezentowanie się i poprawienie wyniku z I rundy, kiedy to rywale pokonali nasz zespół 3:0.

Czy to się udało? To naprawdę trudno stwierdzić. Biorąc pod uwagę sam rezultat na pewno nie, bowiem wynik pozostał bez zmian, a różnice punktowe w poszczególnych setach były na korzyść pierwszego pojedynku. Jeśli chodzi o samą grę to aż tak źle nie było jak mógłby na to wskazywać rezultat.

Zawiodła w głównej mierze…pozycja libero. Rzadko się zdarza, by „specjaliści” od gry na przyjęciu tak bardzo zawalali ten element gry, ale tak w tym meczu to niestety wyglądało. Bardzo mocne floty i precyzyjna zagrywka do linii znacznie utrudniały życie naszym zawodnikom na tej pozycji, przez co zespół tracił głupio punkty. Już pierwsze akcje pokazały, że o zwycięstwo będzie bardzo ciężko, bowiem po asach serwisowych Kisiel z Ryżem odskoczył na wyraźną przewagę. Zawodnicy Gamy Volley Chalin zmuszeni byli grać wysoką piłką, bowiem komfortu w rozegraniu nie miał Patryk Pączek, ale mimo to nasi skrzydłowi świetnie sobie radzili. Nie wystarczyło to, co prawda do nawiązania równorzędnej walki w inauguracyjnej partii, lecz wynik 18:25, biorąc pod uwagę okoliczności był w miarę przyzwoity.

W drugim secie nasza drużyna wspięła się na szczyty swoich możliwości i grała „punkt za punkt” z rywalami, nadając ton rywalizacji. Wszystko dobrze układało się do stanu 20:20, a potem zaczęły się poważne problemy na przyjęciu, co skrupulatnie wykorzystali zawodnicy Kiśla z Ryżem, wygrywając 25:22. Trzecia partia to powtórzenie schematu z pierwszej. Olbrzymie problemy na przyjęciu zagrywki spowodowały, że przeciwnicy niemal natychmiast osiągnęli około 10-punktową przewagę i zaczęli grać nieco luźniej, choć bardzo skutecznie w ataku. Od połowy trzeciego seta gra toczyła się „oczko za oczko”, co faworyzowało siatkarzy Kiśla z Ryżem, którzy bezproblemowo wygrali tę część spotkania i cały mecz 3:0.

Kisiel z RyżemGama Volley Chalin 3:0 ( 25:18 25:22 25:16 )

Skład Gamy Volley’a: Patryk Pączek, Mariusz Jaroszewski, Jarosław Łykowski, Przemysław Nakonowski, Piotr Rohde, Łukasz Zabłotowicz, Przemysław Gasik oraz Rafał Walter, Krystian Kacprzak, Szymon Kuczmarski, Patryk Jabłoński

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

36 − 30 =