WBLS: słaba gra, słaby wynik

Jak się słabo gra to trudno oczekiwać zwycięstwa. Drużyna Pizzerii Krokodyl nie prezentowała nadzwyczajnej siatkówki, a mimo to okazała się wyraźnie lepsza od naszego zespołu i zapisała na swoim koncie trzy ważne punkty.

Może i nie byliśmy faworytami tego spotkania, ale też poziomem gry w poprzednich meczach z pewnością nie odstawalismy. Nasi siatkarze jechali do Włocławka z pozytywnym nastawieniem, lecz również z wąską ławką rezerwowych, a właściwie jej brakiem. Ostatnimi czasy skład Gamy Volley’a ze względu na różne przyczyny jest personalnie osłabiony i musimy sobie z tym radzić. 

I pierwsze piłki spotkania z Pizzerią Krokodyl pokazały, że rywal jest jak najbardziej w naszym zasięgu. Co więcej, dobrze funkcjonowała zagrywka, która sprawiała przeciwnikom dużo problemów, a co za tym idzie, dawała nam cenne punkty. Sił, dokładności i skuteczności wystarczyło jednak jedynie na połowę pierwszego seta. Potem zaczął się siatkarski kryminał w naszym wykonaniu. Katastrofalne błędy, także te w komunikacji, a także brak skuteczności spowodował, że zawodnicy Pizzerii szybko odrobili straty, a następnie sami zdobyli kilka „oczek” różnicy, dzięki czemu wygrali pierwszą partię.

Dwa kolejne sety to przykra dla nas historia. Ilość błędów własnych, problemów ze zwykłym przebiciem piłki była zatrważająca. Nawet nasz najmocniejszy punkt w grze, czyli środek funkcjonował bardzo słabo. Nie trudno się jest domyślić wyników poszczególnych partii i całego meczu. Nie ma też, co rozwodzić i pastwić się nad naszym zespołem. Takie ciężkie mecze, gdzie nic nie idzie, także się zdarzają i trzeba o nich jak najszybciej zapomnieć. 

Niemniej ta porażka znacznie skomplikowała nasze cele i zamiary względem ligi i oddaliła nas od podium. Pozostało nam więc walczyć o pojedyncze zwycięstwa, a co to da przekonamy się już na początku kwietnia.

Gama Volley ChalinPizzeria Krokodyl 0:3

Skład Gamy Volley’a: Patryk Jabłoński, Przemysław Nakonowski, Szymon Kuczmarski, Jarosław Łykowski, Krystian Kacprzak, Łukasz Zabłotowicz, Kacper Balcerowski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

40 − 31 =