Puchar Polski Amatorów: „Złotka” czwarte

W ostatni weekend sierpnia w hali warszawskiego Ursynowa odbyła się kolejna edycja Pucharu Polski amatorów w siatkówce. Na starcie nie zabrakło naszych przedstawicielek, które w żeńskim turnieju zajęły czwarte miejsce.

Chalińskie siatkarki jechały z dużymi ambicjami na PP w Warszawie, mimo że były debiutantkami na tego rodzaju imprezie. „Złotka” już w pierwszym meczu zapłaciły frycowe, gdyż nie potrafiły zbytnio przeciwstawić się znacznie bardziej doświadczonej drużynie Fiero ProVolley Łódź. Nasze zawodniczki nie potrafiły złapać w całym spotkaniu swojego rytmu gry,a rywalki grały siatkówkę na dobrym poziomie, co udowadniały zwłaszcza w polu serwisowym. W efekcie „Złotka” przegrały 0:2 i musiały szukać swojej szansy w kolejnych meczach.

I trzeba przyznać, że w drugim spotkaniu zagrały już dużo lepiej na tle bardzo mocnego rywala. Przeciwniczkami były bowiem siatkarki In Fine Mundi Komandos Warszawa, czyli siatkarki, które w przyszłym sezonie rywalizować będą w trzeciej lidze siatkówki kobiet. Obie drużyny od pierwszych piłek pokazywały bardzo dobrą grę obronną oraz asekurację, dzięki czemu oglądaliśmy sporo długich wymian. W zasadzie jedyne, co różniło oba zespoły to przyjęcie zagrywki w kluczowych momentach. Oprócz końcówki drugiej partii i pojedynczych błędów zawodniczki  In Fine Mundi Komandos Warszawa przez cały mecz prezentowały się bardzo stabilnie w tym elemencie gry. Nie można tego powiedzieć o siatkarkach Gamy Volley Chalin, które falowały w przyjęciu serwisu. Niemniej bardzo często, dzięki mądrym zachowaniom na siatce oraz atakowi z piłek sytuacyjnych oscylowały w granicy remisu. Mecz miał jednak w obu setach ten sam schemat: strata kilku punktów – odrabianie strat – znowu strata – znowu odrabianie itd.

Mimo bardzo ambitnej postawy w ataku i momentami heroicznego odbijania piłek w obronie nasze dziewczyny przegrały obie partie, a tym samym mecz 0:2.

Na pożegnanie z fazą grupową siatkarkom Gamy Volley Chalin przyszło się mierzyć z Desperatkami. Dwie poprzednie serie spotkań zadecydowały, że stawką tego pojedynku była zaledwie przewaga psychologiczna, gdyż oba zespoły miały na koncie po dwie porażki i wiedziały, że zagrają następnie ze sobą w spotkaniu o trzecie miejsce w całym turnieju.

W poczynaniach obu zespołów widać było sporą nerwowość, a także duży chaos. Żadna ze stron nie potrafiła grać swojej najlepszej
siatkówki, ale mimo to oglądaliśmy praktycznie w każdej akcji długie wymiany. Przede wszystkim to, co mogło imponować w wykonaniu zawodniczek Gamy Volley’a to znakomita gra obronna. Mało która piłka wpadała „na czysto” za co należy pochwalić cały zespół. Co symptomatyczne, jeżeli w zespole Desperatek lub Chalinianek pojawiała się bardzo dobrze rozegrana akcja najczęściej kończyła się ona albo błędem własnym albo punktowym blokiem. A jak przebiegał sam mecz? Bardzo wyrównanie. Pierwszy set toczył się pod dyktando przeciwniczek, ale w miarę trwania partii nasze zawodniczki goniły rezultat, wielokrotnie doprowadzały do remisu. O przegranej w tej części gry zadecydowały błędy w końcówce oraz…pomoc siatki, która była ewidentnie sprzymierzeńcem rywalek, gdyż wielokrotnie piłka po zagrywce Desperatek wpadała w boisko przetaczając się po taśmie.
Drugi set to prawdziwa walka z obu stron zakończona happy-endem dla naszego zespołu. Tym razem po wyrównanej grze lepsze okazały się siatkarki Gamy, które mimo przewagi przeciwniczek zdołały je w końcówce dogonić, a następnie przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Tie-break można natomiast opisać najlepiej słowem synusoida. Jako pierwsze kilka punktów przewagi zdobyły „Złotka” (4:1, 6:3), ale na zmianę stron schodziły przy jednopunktowym prowadzeniu (8;7), by za chwilę przegrywać dość wyraźnie (8:11). To, co jednak charakteryzuje ten zespół to duża ambicja i walka do końca, co udowodniły w końcówce tie-breka. Mimo trzech piłek meczowych Desperatek, „Złotka” doprowadziły do remisu (14:14). Niestety dwie kolejne akcje dość pechowo padły łupem rywalek i to one były w lepszej sytuacji przed meczem o 3. miejsce.

Ten zupełnie nie potoczył się po myśli naszych zawodniczek. Siatkarki Gamy w porównaniu do pierwszego spotkania miały znacznie gorsze przyjęcie zagrywki, co przekładało się z kolei na wyprowadzenie pierwszej akcji. Najważniejszym aspektem były jednak błędy własne – wymuszone i te niewymuszone, które powodowały, że w obu partiach przeciwniczki szybko odskakiwały i mogły grać spokojniej. Spokoju w każdym elemencie gry za to brakowało „Złotkom”, co było widać w wielu fragmentach spotkania. Niestety nie funkcjonowała też zagrywka, a tak naprawdę wychodziły jedynie pojedyncze akcje. Oznaczało to, że siatkarki Gamy Volley Chalin wrócą do domu z czwartym miejscem, ale z pewnością nie było to ich ostatnie słowo.

Wyniki spotkań siatkarek Gamy Volley Chalin:

Gama Volley Chalin – Fiero ProVolley Łódź 0:2
Gama Volley Chalin – In Fine Mundi Komandos Warszawa 0:2
Gama Volley Chalin – Desperatki 1:2

Mecz o 3. miejsce:
Gama Volley Chalin – Desperatki 0:2

Skład Gamy Volley Chalin: Natalia Grabkowska, Marta Dąbrowska, Justyna Czerwińska, Marzena Wiśniewska, Natalia Kwaśniewska, Paulina Piórecka, Gabriela Raczkowska, Karolina Czubakowska, Dagmara Kaźmierska, Aleksandra Kaźmierska
Opiekun drużyny: Michał Rowicki

Środki na udział w turnieju pochodziły z dotacji uzyskanej z Gminy Dobrzyń nad Wisłą w ramach zadania „Popularyzacja piłki siatkowej w gminie Dobrzyń nad Wisłą”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

57 − = 48