KALS: wspaniały początek Złotek

W ubiegły weekend w Kutnie rozpoczęła się Amatorska Liga Siatkówki Kobiet, w której na starcie nie zabrakło naszych siatkarek. Chalinianki kapitalnie rozpoczęły rozgrywki, gdyż w pierwszej serii spotkań odniosły dwa zwycięstwa. 

W inauguracyjnym spotkaniu ligi po drugiej stronie siatki stanęły zawodniczki ZS Żychlin. Złotkom już po pierwszych kilku rozegranych piłkach udało zbudować się kilkupunktową przewagę. Duża w tym zasługa dyspozycji w polu serwisowym, gdyż zagrywka konsekwentnie utrudniała życie rywalkom. Przeciwniczki miały problem z wyprowadzaniem pierwszej akcji i bardzo często oddawały chaliniankom piłkę za darmo, a nasze zawodniczki wykorzystywały skutecznie kontry. Dobrą dyspozycję w polu serwisowym zapoczątkowała Marzena Wiśniewska, „poprawiła” po niej Julia Graczyk, a następnie każda z dziewczyn dokładała swoją cegiełkę. Kluczem do zwycięstwa w pierwszej partii była nie  tylko zagrywka, ale również kończenie pierwszej akcji. To udawało się Złotkom regularnie, dzięki czemu ich zwycięstwo w pierwszym secie praktycznie było nie zagrożone. Jeżeli za coś należy zganić Chalinianki to jedynie za kilka prostych błędów w komunikacji czy też oddawaniu piłki rywalkom. Były one jednak na tyle rzadkie, że nie mogą zatrzeć ogólnego bardzo pozytywnego wrażenia, które pozostawiły po sobie siatkarki Gamy Volley’a. Drugi set, tak samo jak pierwszy, przebiegał według podobnego schematu. Szybko zdobyta przewaga, stopniowe jej powiększanie, a następnie dosyć pewna wygrana. W końcówce drugiej partii pojawiły się pewne niedokładności, ale pozwoliły rywalkom zbliżyć się na kilka punktów do Złotek. Dziewczyny zagrały solidny, pozbawiony długich przestojów mecz i w pełni mogły cieszyć się ze zwycięstwa. 

Poprzeczka została postawiona wyżej w drugim ligowym spotkaniu, gdyż rywalkami siatkarek Gamy Volley’a były gospodynie – Hurt-Pap Kutno. Początkowe piłki pierwszej partii mogły dać nadzieję, że gra w tym meczu będzie się toczyć pod dyktando chalinianek jak miało to miejsce w pierwszym spotkaniu. Nasze siatkarki znowu na początku seta zdobyły 2-3 punkty przewagi, ale tym razem rywalki szybko zniwelowały straty. Sytuacja powtarzała się jeszcze w ten sam sposób dwukrotnie w tym secie, ale za każdym zawodniczki z Kutna doprowadzały do wyrównania. Trzeba przyznać, że przeciwniczki bardzo dobrze radziły sobie w pierwszej partii z zagrywką Złotek i wyprowadzały dzięki temu skuteczne pierwsze akcje. W drugiej części seta to one wyszły w końcu na prowadzenie. Przy stanie 21:20 dla gospodyń, rywalki zdobyły 3 punkty z rzędu, a przy drugiej piłce setowej zakończyły tę część gry.

Złotka jednak nie spuściły głów, a wręcz przeciwnie, zaczęły grać znacznie lepiej. Poprawę można było zauważyć zwłaszcza w polu serwisowym, bowiem pojawiły się punktowe zagrywki, a floaty grane na drugą stronę siatki zaczęły robić wrażenie na rywalkach. W efekcie siatkarkom Gamy zaczęło się grać nieco łatwiej, co miało również odzwierciedlenie w wyniku punktowym (13:7). Od tej pory nasze zawodniczki kontrolowały przebieg seta, nie pozwalając na wiele rywalkom. Druga partia zakończyła się wynikiem 25:18 dla Złotek i o końcowym zwycięstwie musiał zadecydować tie-break. 

Nasze zawodniczki rozpoczęły tzw. decidera najgorzej jak mogły. Od prostych błędów, niemożności skończenia pierwszej akcji oraz prowadzenia rywalek 7:0. Dopiero w tym momencie udało się Złotkom zdobyć pierwszy punkt, ale przeciwniczki dołożyły kolejne trzy (10:1). Opiekun Złotek Michał Rowicki robił, co mógł, biorąc czas i motywując dziewczyny do walki. Siatkarkom Gamy Volley’a determinacji oraz wiary w zwycięstwo nie brakło. Sygnał do odrabiania strat dała Marzena Wiśniewska i dzięki jej zagrywkom udało się ruszyć z miejsca (11:4). Prawdziwy popis w polu serwisowym dała jednak Paulina Piórecka, dzięki której zagrywkom rywalki zaczęły popełniać proste błędy oraz atakować w siatkę. W efekcie ze stanu 11:4 dla rywalek na tablicy rezultatów mieliśmy wynik 12:11 dla naszych dziewczyn i realne szanse na zwycięstwo. Niemniej to przeciwniczki osiągnęły pierwsze piłki meczowe (14:12), ale Złotek i to nie podłamało. Szybko doprowadziły do wyrównania (14:14), a następnie za drugą piłką meczową zakończyły spotkanie.  Nasze siatkarki w pełni na to zasłużyły nie tylko swoimi umiejętnościami, ale również charakterem i determinacją. 

W nagrodę są liderkami całej ligi, przewodząc stawce z 5 punktami na koncie.

Wyniki:

ZS Żychlin – Gama Volley Chalin 0:2 (19:25, 19:25)

Hurt-Pap Kutno – Gama Volley Chalin 1:2 (25:22, 18:22, 15:17)

Skład Gamy Volley’a: Julia Graczyk, Natalia Grabkowska, Marta Dąbrowska, Paulina Piórecka, Karolina Czubakowska, Marzena Wiśniewska, Natalia Ziemkiewicz

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

58 + = 62